Tytuł: Final Fantasy Tactics Advance Rodzaj: Taktyczne JRPG Platforma: Gameboy Advance
Wybierz materię:
Rok Wydania: 2003
Komentarze:
Możliwe, że zbyt krótko grałem w TA abym został oczarowany choć nie jest źle. Podstawowym błędem gry jest nazwa, która sprawia wrażenie powiązania z wydanym wcześniej FF Tactics. To nie prawda bo obydwie gry mają ze sobą tyle wspólnego co Konsole z PeCetami; tylko sposób przedstawienia walk, który jest, jak nazwa wskazuje, taktyczny - to element wspólny. Grafika jest trochę zbyt cukierkowa choć mi to nie przeszkadza. Niemniej pomimo, że miło przy graniu czas płynie, ta część nie ma żadnych szans mierzyć się z niezapomnianym, rzekomym pierwowzorem. Jako gra z nim nie związana - niezła.
Teeno
Final Fantasy Tactics Advance był moim pierwszym (jak u Grisznaka) zetknięciem z taktycznym jrpg. I co?? A to, że gra jest moim zdaniem super. Płytka fabuła, dziecinność i inne tym, podobne rzeczy nie są w brew pozorom wadami tej gry. Ta gra wciąga na wiele godazin, taje naprawde duże możliwości rozwoju drużyny, duża ilość misji, różne bonsy - to jest to o co w tej grze chodzi - o zabawe. Gra jest ciekawym oderwaniem od klasycznych gier jrpg i przyspaża nam równie wiele radości.
Dark_Star
Co by tu o tej grze napisać? A już wiem! A więc zaczynamy:
Miałem wielką przyjemność zagrać w świetną poprzedniczkę tej gry (Final Fantasy Tactics na PSX) i śmiało mogę stwierdzić, że FF: TA to gra słaba w porównaniu do swej poprzedniczki.
1. Grafika, która, mimo iż ładna jest zbyt cukierkowa i wiele straciła na swoim uroku
2. System gry, który jest w moim miewaniu nieco zrąbany. Zmieniono system zdobywania JP (które nie wiem po co są) i zdolności (coś na wzór FF9).
3. Jak na złość wprowadzono system kar. Jeżeli użyjesz miecza na terenie na którym nie można z niego korzystać, dostajesz żółtą bądź czerwoną kartkę itd. Dodatkowo podczas bitwy wyskakuje jakiś sędzia na chocobo (czy twórcy są niepoważni?)
4. Ubogość, jeżeli chodzi o ilość profesji
5. Cała gra składa się z misji (zapomnijcie o walkach pomiędzy wątkiem fabularnym). Czyli nie można podbijać levelu naszej drużyny...
6. Możecie zapomnieć o opcji, dzięki której postać sama dobierze najlepsze dla siebie samej uzbrojenie...
7. Rzucanie czarów zostało uproszczone jak tylko się dało. Po prostu magowie używają ich od razu bez różnicy na ich poziom doświadczenia (w FFT rzucenie czaru trochę trwało w zależności od LV rzucającego)
8. Mało czytelne menu
Te wady najbardziej utkwiły mi w pamięci. Cała gra wygląda jakby twórcy zrobili ją na odwal się... Moja subiektywna ocena - 6.0/10 (0.5 punkta przyznałem za pamięć o wspaniałym FF: Tactics na PSX'a)
Frioniel
Po zagraniu w Tactics Ogre: The knight of Lodis wiele spodziewałem się po tej grze. Srodze się zawiodłem - ogromna liczba misji i dobra grafika toną pod nawałem średniej muzyki, beznadziejnej fabuły i co najważniejsze, żenującego konceptu z Prawami (Laws) - kompletnie rujnuje to wiarygodność starć, zwłaszcza tych istotnych dla fabuły. Moja ocena - 5/10. Pograć można, ale zdecydowanie lepszymi sRPG na GBA są wspomniany "The knight..." i "Onimusha Tactics".
Teeno
Dark_Star
Miałem wielką przyjemność zagrać w świetną poprzedniczkę tej gry (Final Fantasy Tactics na PSX) i śmiało mogę stwierdzić, że FF: TA to gra słaba w porównaniu do swej poprzedniczki.
1. Grafika, która, mimo iż ładna jest zbyt cukierkowa i wiele straciła na swoim uroku
2. System gry, który jest w moim miewaniu nieco zrąbany. Zmieniono system zdobywania JP (które nie wiem po co są) i zdolności (coś na wzór FF9).
3. Jak na złość wprowadzono system kar. Jeżeli użyjesz miecza na terenie na którym nie można z niego korzystać, dostajesz żółtą bądź czerwoną kartkę itd. Dodatkowo podczas bitwy wyskakuje jakiś sędzia na chocobo (czy twórcy są niepoważni?)
4. Ubogość, jeżeli chodzi o ilość profesji
5. Cała gra składa się z misji (zapomnijcie o walkach pomiędzy wątkiem fabularnym). Czyli nie można podbijać levelu naszej drużyny...
6. Możecie zapomnieć o opcji, dzięki której postać sama dobierze najlepsze dla siebie samej uzbrojenie...
7. Rzucanie czarów zostało uproszczone jak tylko się dało. Po prostu magowie używają ich od razu bez różnicy na ich poziom doświadczenia (w FFT rzucenie czaru trochę trwało w zależności od LV rzucającego)
8. Mało czytelne menu
Te wady najbardziej utkwiły mi w pamięci. Cała gra wygląda jakby twórcy zrobili ją na odwal się... Moja subiektywna ocena - 6.0/10 (0.5 punkta przyznałem za pamięć o wspaniałym FF: Tactics na PSX'a)
Frioniel
Necron