Tytuł: Final Fantasy VII Wydawca (oryginalny): SquareSoft Wydawca (USA): SCEA Wydawca (Europa): SCEE Rodzaj: JRPG Platforma: PlayStation
Wybierz materię:
Data Wydania w Japonii: 30.01.1997 Data wydania w USA: 03.09.1997 Data wydania w Europie: Listopad 1997
Komentarze:
Gra Final Fantasy VII jest przez wielu uważana za najlepsza z serii, dla mnie może najlepsza nie jest, ale zdecydowanie wyprzedza inne. Grafika dzisiaj jest nie jest niczym szczególnym, można powiedzieć ze wypada miernie przy np. CC ale da się przyzwyczaić a podczas walk wszystko się zmienia ma +. Muzyka jest bardzo dobra, idealnie buduje klimat, podczas walki przygrywa świetna melodyjka, ogólnie jest b. dobrze. Historia jest naprawdę bogata i ciekawa, choć standardowo sprowadza sie do uratowania planety. Ogólnie FF7 jest niemalże arcydziełem, a na pewno godna uwagi pozycja.
Beherit
Final Fantasy VII - Idealnie rozbudowana fabuła, w żadnym innym jRPG się nie spotkałam z takim nagromadzeniem świetnej rozrywki (grasz, grasz, grasz i ciągle nie masz dość :-). Gra posiada niezwykły, lekko mroczny klimat, coś co lubię :-> Poza tym jest to część serii, w której chocobo po prostu rządzi na pełnej fali :-D
Arisu
Kiedyś bardzo dawno temu, w jednym z e-zinów przeczytałem recenzję FF7. Wywyższała ona tą grę jak tylko się dało, pomimo, że przeczytałem reckę tylko raz, w głowie do teraz utkwiło mi jedno piękne zdanie: "Jak my, tacy zacofani ludzie, możemy oceniać coś tak wielkiego?!". Nie pamiętam autora tego tekstu, ale nie zaprzeczalnie się z nim zgadzam - 'coś tak wielkiego'. Zupełnie jak Grisz powiedział - 'o grze napisano już chyba wszystko', nie widzę więc celu w pisaniu, że wspaniała fabuła, świetny system walki z Materiami na czele, niewyobrażalnie mroczny czarny charakter etc. Od siebie powiem tylko tyle - mój najlepszy jRPG; musisz w niego zagrać jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś!
Teeno
Pierwszy Final nowej generacji - trójwymiarowa grafika, ciekawe postacie o bogatych życiorysach, ogromny świat. Prawie same zalety. Dlaczego prawie? Otóż fabuła bardzo często zaskakuje, ale niestety nie zawsze pozytywnie. Ośmielę się nawet stwierdzić, że pod koniec pierwszego CD wiele graczy odpadnie z pościgu za Sephirothem. Dlaczego? Odpowiedzi na to można znaleźć wszędzie... Gra jest naprawdę warta uwagi, ale uważam, że tylko pierwszy CD jest naprawdę dobry (poza końcówką). FF VII nie jest też dobrym wyborem na początek przygody z sagą- jeśli komuś się w całości spodoba (bo FF VII nikogo nie pozostawia obojętnym), to inne FF mogą go zniechęcić, a jeśli z kolei ktoś odpadnie po tym pierwszym CD, to może trwale się zniechęcić do innych FF. Dla dojrzałych i długotrwałych fanów serii.
Nite
Co bym nie napisał, oryginalny nie będę bo o tej grze napisano już chyba wszystko. Przyznaję, ze po FF VI siódemka nieco rozczarowała mnie fabularnie a i postacie byli hmm... ( bo gdzie tam Sephirothowi do Kefki czy Tifie do Celes ? ). Niemniej gra bez dwóch zdań zasłużenie cieszy się swoim statusem i nie zawdzięcza go jedynie doskonałej jak na swoje czasy grafice. Fabuła jest przemyślana i dopracowana, jednak chwilami ma się wrażenie, że poznajemy jedynie strzępki jakiejś historii ( tak jak oglądając Final Fantasy Unlimited ).
Grisznak
Cokolwiek by nie mówić o tej grze opisując ją nie da się pominąć jednego faktu, że stała się ona już legendą i obiektem kultu wielu milionów ludzi na całym świecie. W zasadzie na tym mógłbym już skończyć ten tekst bo myślę, że uwielbienie jakim darzą tą grę gracze mówi samo za siebie o jej jakości. FF7 jest świetnym kawałkiem jRPGa który wprowadził ten mało znany gatunek na europejski rynek i na długo ustanowił standard gier fabularnych (i to nie tylko na PlayStation) który inni twórcy próbowali już tylko dogonić. Jeżeli ktoś uwielbia japońskie RPG i nie grał jeszcze w tą grę to powinien jak najszybciej nadrobić tą zaległość bo gra zdecydowanie warta jest zachodu i czasu spędzonego nad nią.
Seraphim
Final Fantasy VII... pierwszy z "Nowej Ery" gier jRPG. Moje pierwsza gra na PSX'a (po francusku), co nie zmienia faktu, że jest to moja najulubieńsza gra wszechczasów. Grafika może nie jest najwspanialsza(za pierwszym razem mi to w ogóle nie przeszkadzało), lecz system gry, jej długość, wspaniała muzyka (Uematsu rlz!!) i co najważniejsze, genialna fabuła bijąca wszelkie gry, filmy i książki "na głowę". FFVII to gra dla wszystkich, wcale nie tak bardzo skomplikowana ani trudna dla niezaznajomionych z serią, co zdecydowanie działa na jej korzyść. Gra wszechczasów!
Nosferatu
Pierwszy Final nowej generacji- trójwymiarowa grafika, ciekawe postacie i bogatych życiorysach, ogromny świat. Prawie same zalety. Dlaczego prawie? Otóż fabuła bardzo często zaskakuje, ale niestety nie zawsze pozytywnie. Ośmielę się nawet stwierdzić, że pod koniec pierwszego CD wiele graczy odpadnie z pościgu za Sephirothem. Dlaczego? Odpowiedzi na to można znaleźć wszędzie... Gra jest naprawdę warta uwagi, ale uważam, że tylko pierwszy CD jest naprawdę dobry (poza końcówką). FF VII nie jest też dobrym wyborem na początek przygody z sagą- jeśli komuś się w całosci spodoba (bo FF VII nikogo nie pozostawia obojętnego), to inne FF moga go zniechęcić, a jesli z kolei ktoś odpadnie po tym pierwszym CD, to moze trwale się zniechęcić do innych FF. Dla dojrzałych i długotrwałych fanów serii.
Necron
Pozycja niewątpliwie zasługująca na miano "lektury obowiązkowej" miłośników jRPG, a zarazem gra, która wciągnęła mnie w finalowy świat i jemu podobne, więc trudno mi ją oceniać obiektywnie. Grafika na znacznie wyższym poziomie i zawiła fabuła, w której chwilami gracz zaczyna się gubić skłaniająca do licznych refleksji sprawia, że dzieło to na długo pozostaje w pamięci.
Beherit
Arisu
Teeno
Nite
Grisznak
Seraphim
Nosferatu
Necron
Tamaya